Apel do kredytobiorców frankowych, którzy jeszcze nie uwolnili się od swojej umowy zawierającej niedozwolone/abuzywne zapisy! 

(lub już poszukują rozwiązania, ale nadal nie wiedzą, jak postąpić)
 
Drogi Frankowiczu!

Jeżeli:

a) Masz w ręku wyrok Sądu, zgodnie z którym Bank unieważnił Twoją umowę z bankiem;

b) Rozliczyłeś się z bankiem 1:1, to znaczy zwróciłeś do banku dokładnie tyle złotówek ile bank Ci wypłacił;

c) w związku z unieważnieniem umowy hipoteka z Twojej nieruchomości została wykreślona;

nie czytaj dalej.

Prawdopodobnie jesteś wśród kilkunastu procent kredytobiorców frankowych, którzy poważnie podeszli do tematu swojego bezpieczeństwa finansowego i przyszłości finansowej. Jesteś wśród grupy, która może spać spokojnie, bez obawy, że pewnego dnia kurs franka będzie tak wysoki, że zapłacenie kolejnej raty będzie niemożliwe.

A może być gorzej!

Nie wiem, czy wiesz, ale prognozy wskazują, że franki jako najstabilniejsza waluta będą stabilnie stale rosły. Co może oznaczać, że nie dość, że będziesz musiał płacić do banku coraz większą ratę, to będziesz bankowi coraz więcej winny. Czy wiesz, że już 09 sierpnia 2018 roku Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie zauważyła że kredytobiorcy- niektórzy nieświadomie- wzięli na siebie ryzyko nieograniczonych skutków osłabienia złotego do waluty kredytu.”

Nie chcemy Cię straszyć, ale niestety takie są realia: nie wiesz dzisiaj, ile będzie wynosiło saldo Twojego zadłużenia za kilka miesięcy. Wierzymy, że tę wiadomość czytają odpowiedzialni ludzie, którzy chcą by umowa, którą zawarli z bankiem była zgodna z prawem.

Niestety jeśli chodzi o kredytobiorców frankowych, to świadomość, działań jakie mogliby podjąć, żeby dochodzić swoich praw, nadal jest bardzo niska. Na spotkaniach, które ja i Rafał przeprowadzamy z klientami padają pytania w stylu:

● Czy to etyczne, żeby iść do sądu i upominać się o swoje?
● Czy w ogóle mam jakieś szanse, żeby wygrać z bankiem, co w ogóle wolno mi zrobić?
● Czy w mojej umowie kredytu hipotecznego są zapisy niedozwolone/abuzywne?
● Czy naprawdę trzeba iść do sądu?
● Czy opłaca się iść do sądu?
● Czy w tym momencie już iść do sądu?
● Czy moja umowa może zostać przez Sąd unieważniona?


TAK, TAK i jeszcze raz TAK! 

W odfrankowieniu, czy unieważnieniu Twojej umowy kredytu hipotecznego w CHF nie chodzi tylko o odzyskanie z banku kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy. Chodzi o coś znacznie ważniejszego: poczucie bezpieczeństwa i elementarne poczucie sprawiedliwości.

Niektórzy zarzucają, że ten list jest mocny, ale… czasem trzeba użyć prostych przykładów, żeby do ludzi dotarło jakie mogą być konsekwencje zbagatelizowania tematu. Moi Drodzy – a co by się stało, gdyby kurs franka w Twoim banku został ustalony powiedzmy na 7 zł – ile wtedy jesteś winny bankowi? Tak, hipotetycznie to jest możliwe. „…stosowane i wykonywane przez banki postanowienia umowne dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut obcych są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Postanowienia te wprowadzają bowiem rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając jedynie bankom uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczeń stron, przy jednoczesnym odebraniu drugiej stronie możliwości weryfikacji poprawności działania silniejszej strony umowy”. – Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczące klauzul waloryzacyjnych zamieszczanych w umowach bankowych z dnia 6 listopada 2018.
Kropka.


Wielu naszych Klientów ma już rodzinę. Dlatego konsekwencje ich decyzji (lub ich braku) mogą być dotkliwe nie tylko dla nich, ale niestety mogą się odbić na ich rodzinach.

Załóżmy (czysto hipotetycznie), że... 

Kurs CHF podskoczył do 6,5 PLN a Twoja rata to 850 CHF.
Czy jesteś w stanie zapłacić od ręki 5525 zł i to przez kolejne kilka miesięcy, bez zachwiania domowym budżetem?
Odpowiedz na to pytanie w myślach: jesteś w stanie wejść na konto i przelać taką kwotę do banku?

Prawdopodobnie nie. 

Może i masz takie pieniądze na koncie, ale przecież masz do zapłacenia jeszcze inne rachunki, prąd, gaz, być może pozalekcyjne zajęcia Twoich dzieci.

Coś mi się wydaje, że przez takie comiesięczne przelewy mocno by ucierpiały Twoje finanse, a może nawet musiałbyś zmienić styl życia.

Zastanów się przez chwilę jak taka sytuacja wpłynęłaby na Twoje małżeństwo? Jak taka sytuacja wpłynęłaby na Twoją rodzinę?
 
Nie wiem jak Ty, ale chociaż ja i Rafał nie mamy jeszcze dzieci - to i tak nie chcielibyśmy być w sytuacji, gdzie np. Rafał idzie do naszej córki i musi jej powiedzieć, że nie może już chodzić na angielski, ani na tańce, bo nie mamy na to pieniędzy. Nie będziemy też jeździć na basen, ani do kina, musimy też ograniczyć coniedzielne posiłki na mieście (sami zresztą uwielbiamy zjadać na mieście).

„Koniec dziewczyno! Teraz tatuś może Ci włączyć na laptopie zdjęcia, żebyś mogła sobie przypomnieć jak tam było fajnie.”

Na samą myśl o takiej sytuacji dosłownie czuję ściskanie w brzuchu.

"No dobrze, ale skąd wiecie, że tylko kilka procent osób zajęło się swoją umową jak należy?"

Z danych opublikowanych w raporcie Najwyższej Izby Kontroli dnia 9 sierpnia 2018 roku wynika, że licząc od połowy 2005 do 2017 roku, zostało zawartych 985,7 tys. umów kredytów hipotecznych objętych ryzykiem walutowym. Z czego 99 procent została zawarta do 2012 roku. Jak wiemy tylko kilka procent spraw trafiło do sądu do dnia dzisiejszego.


Jak widzisz jedynie kilka procent kredytobiorców zdecydowało się podjąć działanie.
Domyślamy się, że są to ludzie w określonej sytuacji:

•  Bardzo świadomi i śledzący na bieżąco informacje dotyczące kształtowania się orzecznictwa w sprawach frankowych

•  Ludzie, którzy zaciągnęli bardzo wysokie zobowiązania i z czasem było im coraz trudniej je spłacać

•  Kredytobiorcy, którzy chcieliby sprzedać swoją nieruchomość, ale zorientowali się, że kwota salda zadłużenia jest równa lub znacznie przewyższa wartość nieruchomości

•  Ludzie, którzy są bardzo odważni, rzutcy i świadomie i odpowiedzialnie pilnują swoich finansów.

Jak łatwo zauważyć są to sytuacje, które mogą dotyczyć każdego z kredytobiorców. Jednak wymagały one zaangażowania i zajęcia się swoimi sprawami, co najczęściej sprowadza się do znalezienia odpowiedniego pełnomocnika, który dla nich:

•  wykonał analizę umowy i w związku z tym określił z jakimi roszczeniami można pójść do sądu

•  dokonał oszacowania wysokości roszczeń, a co za tym idzie opłacalności wystąpienia z powództwem

•  przygotował pełną dokumentację

•  pomógł zgromadzić i uzyskać dokumenty od banku

•  zatrzymał skutecznie bieg przedawnienia

•  zadbał o próbę polubownego rozwiązania sporu

•  napisał pozew sądowy

•  reprezentował przed sądem interesy klienta jak własne

•  informował klienta o przebiegu działań -byli w stałym kontakcie

•  był przy kliencie w pierwszej i drugiej instancji

•  doprowadził do odzyskanie gotówki pochodzącej z nadpłat i zmniejszenia salda zadłużenia na przyszłość lub do unieważnienia umowy kredytowej

•  czyli reprezentował interesy klienta w postępowaniu przedsądowym, sądowym i egzekucyjnym


Mówiąc wprost: zatrudnili człowieka który wykonał całą robotę od A do Z.

Tylko jest jeden duży problem...

Zatrudnienie takiego prawnika, który będzie naszym pełnomocnikiem (jak powyżej od A do Z) jest pioruńsko drogie. Ceny za cały taki pakiet wahają się od 10.000 zł do nawet 30.000zł (w zależności od Kancelarii, którą wybierzesz i jej doświadczenia i osiągnięć na tym polu).

Umówmy się - dla większości zwykłych ludzi takie ceny już są zaporowe. A nie możemy zapominać o towarzyszących tej usłudze kosztach sądowych -które są regulowane ustawą i wszyscy je muszą ponieść. Są one płacone osobno, oprócz wynagrodzenia kancelarii.

Dlatego mam dla Ciebie coś, co rozwiąże Twoje problemy z ogromnymi kosztami uruchomienia postępowania.

Ale o tym za chwilę. Kolejne pytanie jakie się pojawia to:

Czy frankowicze wygrywają w sądach? Oto wyniki:
Jak widzisz na powyższym obrazku w samym tylko 2020 (to dane z połowy lutego) 95% spraw sądowych zostało rozstrzygniętych na korzyść frankowiczów.

Oznacza to, że na 44 zapadłe w 2020 roku wyroki 42 były wygrane.

42 do 2 to bardzo imponujący i nie pozostawiający wątpliwości wynik. Zgadza się?
 
Większość umów kredytów hipotecznych w CHF podpisywanych pomiędzy 2005 a 2010 rokiem zawiera klauzule niedozwolone tzw. abuzywne.

Co ciekawe, takie informacje pojawiają się już w 2018 roku w opublikowanym 9 sierpnia raporcie Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym: „Ochrony praw konsumentów korzystających z kredytów objętych ryzykiem walutowym.”

Następnie 6 listopada 2018 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pan Marek Niechciał, zajmuje stanowisko dotyczące klauzul waloryzacyjnych zamieszczanych w umowach bankowych i stwierdza między innymi, że:
Czy to nie wystarczające argumenty, żeby oddać sprawę do sądu?

A może czekasz, aż państwo polskie rozwiąże problem frankowy?


W takim razie nie czekaj. Bo w pewnym sensie już rozwiązało. Stanowisko Rządu jest jasne i niezmienne: frankowicze powinni iść do sądu!!!
Jak widać stanowisko Rządu jest jasne i niezmienne od dawna. W lutym 2017, stanowisko było takie samo - ale wyrażono je jeszcze dobitniej:
W takim razie, czy masz na co czekać? A może dajesz się nabierać na doniesienia medialne o tym, że banki same będą proponowały ugody. Bo przecież dla banku ugoda jest lepsza niż proces…


Ale czy na pewno?

Czy wiesz, że każdy miesiąc, kiedy frankowicze nie idą do sądu i tym samym nie przerywają biegu przedawnia, to dla sektora bankowego zaoszczędzone 180 milionów złotych. Tak, dobrze czytasz, po każdym miesiącu przedawniają się roszczenia warte 180 milionów złotych. Czy jest więc w interesie banku „głośne” rozważanie na temat zawierania ewentualnych ugód z Klientami???


Co za mydlenie oczu!

Znane są przypadki, kiedy banki oferują dzisiaj klientom, kurs średni franka zgodny z kursem NBP, albo obniżenie kursu CHF o kilka groszy. Podczas, gdy umowa nadaje się do odfrankowienia, a w niektórych przypadkach do całkowitego unieważnienia.

Co z tym wszystkim zrobić? Odpuścić rodzinne wakacje? Zbierać pieniądze na przyszłość, kiedy trzeba będzie płacić więcej? Więcej pracować, żeby w przyszłości wystarczyło na raty? (ale chyba nie po to kupiłeś wymarzone mieszkanie lub dom, żeby się teraz nie móc w nim spokojnie zasnąć?)
 
Jak to zorganizować, skoro zatrudnienie profesjonalnego pełnomocnika, który zajmie się sprawą, który zrobi wszystko za nas od A do Z kosztuje tyle, co dwutygodniowe, luksusowe wakacje na Teneryfie dla całej rodziny (nie pomijając teściów)? 

W tym miejscu mamy dobrą wiadomość!

Widzimy jak wielu frankowiczów jeszcze nic nie zrobiło ze swoją umową.

Widzimy jak wielu kredytobiorców, niezależnie czy pożyczyli od banku 200 tysięcy złotych czy grubo ponad pół miliona chciałoby spokojnie spać, ale kompletnie nie wiedzą jak się zabrać za swoją umowę. 

Widzimy, jak wiele osób myśli, że to ich nie dotyczy, albo, że zajmą się tym "kiedyś". Kiedy przyjdzie lepszy czas na działanie. Tylko jak widzisz do połowy lutego 2020 mamy już 42 pozytywne wyroki, a dla Ciebie to "kiedyś" jeszcze nie nadeszło. Kogo Ty chcesz oszukać z tym „kiedyś to ogarnę"?

Widzimy jak wiele osób nie rusza tematu, bo po prostu są przerażeni ilością dokumentów i nie wiedzą od czego zacząć, nawet nie wiedzą, gdzie jest zakopana ich umowa kredytowa. 

Chcemy i możemy Ci pomóc, ale... 

jak to mówi stare porzekadło - do tańca trzeba dwojga :-) (zresztą taniec to moja wielka pasja i z całą mocą doświadczenia stwierdzam, że porzekadło mówi prawdę!)

Chcielibyśmy mieć w gronie swoich Klientów osoby, które śpią spokojnie. Chcemy, by nasi Klienci żyli dostatnio i szczęśliwie.

Dlatego postanowiliśmy znaleźć rozwiązanie, które będzie skuteczne. Rozwiązanie, które sprawi, że będziesz mógł spokojnie spać.


Rozwiązanie, które sprawi, że poczujesz wreszcie święty spokój i będziesz mógł w 100% skupić się na swojej Rodzinie i spokojnie patrzeć w przyszłość. 

Bo bądźmy szczerzy, nawet jeśli postanowiłeś - brzydko mówiąc - olać temat swojego kredytu, to gdzieś cały czas siedzą z tyłu głowy myśli w stylu: "a co jak te franki podrożeją dwukrotnie?", "a co jak stracę pracę?", "inni odzyskali już swoje pieniądze, a ja…".

Wiesz o co chodzi - niby odpuściłeś, ale ta sprawa gdzieś siedzi z tyłu głowy i nie daje spokoju. Psychologia nazywa takie zjawisko…

"otwartą pętlą". 

Jeśli jakaś sprawa nie została w naszym życiu zakończona, zamknięta, nie zostały podjęte żadne konkretne kroki, to będzie, co jakiś czas do Ciebie wracała.

A im więcej takich spraw masz na głowie, tym masz mniej energii do pracy.

Takimi otwartymi pętlami mogą być np. umowa kredytowa, którą mógłbyś „naprawić”, zerwane relacje z rodzeństwem, konflikt z rodzicami, coś komuś obiecałeś i tego nie zrobiłeś, Tobie ktoś coś obiecał i tego nie zrobił itd.

Doskonale wiesz, co mamy na myśli. 

Kilka lat temu kiedy po raz pierwszy na jednym ze szkoleń dowiedzieliśmy się o metodzie domykania pętli.

Zrobiliśmy sobie listę takich naszych rodzinnych "wiszących tematów". I wiesz co? Po prostu zaczęliśmy działać.

Uporządkowaliśmy ważne dokumenty w domu, były dosłownie wszędzie -znalazł się nawet akt zawarcia małżeństwa. Każdy z nas wykonał kilka niewygodnych telefonów. Co do niektórych spraw, to po prostu uznaliśmy, że nie będziemy ich już kontynuować, ale uznaliśmy je za zamknięte. Rafał wyczyścił skrzynkę mailową. A ja zrobiłam nawet porządki z ubraniami jakich od lat nie noszę.

A żeby to więcej się nie powtórzyło...

zastanowiliśmy się: po co konkretne rzeczy wydarzyły się w naszym życiu? Co nam dały? Jaką lekcję wyciągamy z nich na przyszłość?

Po kilku tygodniach tygodniu czuliśmy się jakby ktoś nam ściągnął z pleców 30-kilogramowy plecak.

•  zaczęliśmy się lepiej wysypiać
•  mieliśmy więcej energii do pracy
•  moja koncentracja poszybowała w kosmos
•  miałam mnóstwo pomysłów, żeby zajmować się innymi projektami
•  po prostu poczuliśmy się lekko, a w naszym życiu pojawiło się miejsce na nowe doświadczenia

Teraz bardzo tego pilnujemy i nie pozwalamy, żeby jakieś sprawy "ciągnęły się za naszą rodziną jak ogon".

Może nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, że temat kredytu hipotecznego w CHF jest takim 30-kilogramowym "mentalnym" plecakiem, który cały czas nosisz. Nie idź z nim przez cały 2020. Nie zabieraj go nawet na wakacje.

Chcesz go zdjąć i poczuć ulgę? 

Postanowiliśmy, że dla moich Klientów znajdziemy rozwiązanie, które musi spełniać cztery kryteria:

Pierwsze - musi być proste do wdrożenia. Człowiek musi mieć czas na życie, na Rodzinę, pracę i regenerację. 

Drugie - musi być możliwie jak najtańsze. Wiemy, że w tym miejscu może się narażamy wielu kancelariom, ale trudno. 

Prawda jest taka, że w związku z kredytami hipotecznymi w CHF wiele firm wywęszyło okazję do zarobku. Nie ma w tym nic złego - sami prowadzimy firmę i to jest super, jeżeli jakiś czynnik powoduje lawinowy napływ klientów.

Natomiast nie możemy przejść obojętnie obok tego, że z powodu wysokiej ceny usługi, większość z Klientów nie może na starcie wyciągnąć z kieszeni 20 tys., żeby uzyskać profesjonalną pomoc.

Trzecie - musi zawierać tylko konkrety i gwarancje. Wszystko musi być jasne, klarownie napisane, bez żadnych ukrytych kosztów i gwiazdek z odnośnikiem. Nie możesz być zaskoczony, kiedy już się zdecydujesz.


Czwarte - żadnego prawniczego nawijania makaronu na uszy. Żadnego żargonu, super mądrych słów i całego tego Ą, Ę. Mamy się świetnie rozumieć. Bardzo wierzymy w to, jak ważna jest nasza rola w powodzeniu Twojej sprawy. Ja lub Rafał przetłumaczymy dla Ciebie z prawniczego na nasze :) .


I oto rozwiązanie:


„Umowa kompleksowej obsługi sprawy bankowej”

Wspólnie z Rafałem wybraliśmy z rynku dla naszych klientów ofertę Votum RL SA. Nawiązaliśmy z nimi współpracę. Votum RL SA to część największej w Polsce firmy odszkodowawczej, nagrodzonej wielokrotnie za postawę fair play wobec konsumentów, która odzyskała dla swoich Klientów ponad 2 i pół miliarda odszkodowań, a teraz pomaga z ogromnym sukcesem w odfrankawianiu umów lub ich unieważnianiu. Dlatego czujemy się jej częścią.
Dlaczego właśnie Votum RL SA? 

Ponieważ Votum RL SA zatrudnia najwyższej klasy specjalistów, a do tego tłumaczenie z „prawniczego na nasze” ma w małym palcu. To ogromny dział obsługujący tylko frankowiczów, podzielony na departamenty specjalizujące się w konkretnym banku. Doskonale czuje ten temat. Poza tym stale i na każdym etapie wspiera działania frankowiczów publikując liczne materiały i omawiając szeroko i profesjonalnie sprawy frankowe w mediach. 



Jak wygląda umowa, co gwarantuje i w jakich wariantach jest dostępna?

Umowa kompleksowej obsługi sprawy bankowej - PREMIUM

W tej umowie znajdziesz wszystko to, co jest niezbędne, żeby w 100 procentach uporać się z Twoją umową kredytu hipotecznego w CHF.


Zawierając taką umowę:

==> masz GWARANCJĘ, ŻE:


•  Twoja dokumentacja zostanie przeanalizowana i uzupełniona,

•  Roszczenia zostaną oszacowane, będziesz dokładnie wiedział ile możesz zyskać, na współpracy z nami,

•  Specjaliści będą z Tobą w postępowaniu przedsądowym, sądowym i egzekucyjnym,

•  Twoje roszczenia zostaną zabezpieczone poprzez zatrzymanie biegu przedawnienia, żadna złotówka już Ci nie ucieknie,

•  JESTEŚ BEZPIECZNY - jeżeli specjaliści uznają, że ryzyko procesowe jest zbyt duże, a mówiąc wprost, istnieje duża obawa, że nie będzie wygranej w sądzie, to poradzimy Ci, żeby jeszcze poczekać (być może coś się zmieni) i OTRZYMASZ ZWROT OPŁATY WSTĘPNEJ od VOTUM RL SA. 


==> Zapewnimy Ci OBSŁUGĘ EKSPERCKĄ:


•  Specjalistę od obsługi spraw finansowych na każdym etapie wykonania umowy,

•  Specjalistę w zakresie szacowania roszczeń w postępowaniu przedsądowym,

•  Pełnomocnika Klienta w postępowaniu mediacyjnym,

•  Adwokata lub radcy prawnego reprezentującego Cię w postępowaniu przedsądowym, polubownym, sądowym oraz egzekucyjnym,

Tak dobrze przeczytałeś „egzekucyjnym”. Zdarzyło się już, że pomimo prawomocnego wyroku bank nie był skory do zapłaty zasądzonej kwoty… Ale nie martw się, nasza w tym głowa, żeby pieniądze trafiły na Twoje konto.



==> Znasz dokładnie wszystkie koszty opłat wynikające z przepisów prawa związane z prowadzeniem postępowania polubownego i sądowego:

•  Koszty te wyszczególnione są w umowie w paragrafie V – wszystko jasne i przejrzyste … żadnych niespodzianek na przyszłość



==> Znasz dokładnie wynagrodzenie Votum RL SA,


•  Wiesz na co się piszesz, nie ma ukrytych kosztów i gwiazdek

•  Wiesz, że płacisz za usługę kompleksową od A do Z – nikt w trakcie nie poprosi Cię o dopłatę, bo bank udzielił 500 stronicowej odpowiedzi na pozew i to dla nas dużo i niespodzianka. A tak dla jasności – to nie jest dla nas ani dużo ani niespodzianka! Jesteśmy kozaki! Piszemy w pierwszej osobie – bo jako pełnomocnicy Votum RL SA do spraw przedstawiania oferty i zawierania umów z klientami, czujemy się częścią tej firmy i Twojego przyszłego sukcesu.



==> Masz STAŁY PODGLĄD TWOJEJ SPRAWY,

•  Za pośrednictwem panelu Klienta, możesz sprawdzić, co już zostało osiągnięte w Twojej sprawie i masz stały kontakt ze swoim opiekunem lub inną osobą z departamentu „zajmującego się sprawami Twojego banku”. Tak jak wspominaliśmy – wysoka specjalizacja i nie ma obawy, że jak jedna osoba zachoruje, to Twoja sprawa będzie chorować razem z nią przez 3 tygodnie…. – u nas się działa!



Żeby skorzystać z takiej usługi trzeba zwykle na start zapłacić blisko 20 tysięcy złotych, jednak z Votum RL SA wystarczy Ci znacznie mniejsza kwota. Przejdź dalej:

Umowa kompleksowej obsługi sprawy bankowej - VIP

W tym umowie znajdziesz wszystko to, co jest niezbędne, żeby w 100 procentach uporać się z Twoją umową kredytu hipotecznego w CHF. Jest identyczna jak umowa PREMIUM – ale … kosztuje Cię mniej.

Umowa kompleksowej obsługi sprawy bankowej - PLATINUM

W tym umowie znajdziesz wszystko to, co jest niezbędne, żeby w 100 procentach uporać się z Twoją umową kredytu hipotecznego w CHF. Jest identyczna jak umowa PREMIUM i VIP – ale … zapłacisz jeszcze mniej.


Ile to wszystko kosztuje?

Rynkowa wartość całej usługi to ok.20 tysięcy jednak Ty potrzebujesz znacznie mniej, żeby zacząć działać. 

Votum RL SA proponuje Ci znacznie lepsze warunki. Prawdopodobnie nigdzie w internecie nie znajdziesz tak atrakcyjnej oferty.

Oto propozycja dla Ciebie:

Pamiętaj, że najważniejsze, żeby zacząć działać już dzisiaj, bo po każdym miesiącu przedawniają się kolejne raty.
Tak jak pisaliśmy, żeby zacząć działać z nami wystarczy znacznie mniejsza kwota.


Wystarczy, że wpłacisz 7390 zł opłaty wstępnej i działamy! 


Pozostałą cześć honorarium – t.j. 6% od kwoty udzielonego kredytu, zapłacisz po unieważnieniu umowy! Uczciwie, prawda!? Wygrana sprawa – to płacisz!
To wariant umowy PREMIUM.


Jednak w zależności od wysokości kredytu i roszczeń, może okazać się, że będzie Ci się opłacało rozliczyć z Votum RL SA inaczej.


Bardzo proszę – po to są właśnie pozostałe warianty umowy, im więcej chcesz zapłacić na początku, tym mniejszy procent od kwoty udzielonego kredytu zostanie pobrany na końcu:
Ale to nie wszystko! Mam dla Ciebie rewelacyjną wiadomość:

Nie musisz decydować od razu. Może nie masz pewności, który wariant umowy wybrać. A może wiesz, że najlepiej opłaca Ci się podpisać VIP, ale masz dzisiaj tylko 7390 zł a nie 13590 zł (bo masz na uwadze choćby koszy sądowe…). Ale wiesz, że szkoda czasu i chciałbyś działać.

Jest na to rada. Jak już mówiliśmy, to wybraliśmy dla Ciebie prawdopodobnie najlepszą profesjonalną dostępną na rynku ofertę.


Integralną częścią umowy z Votum RL SA jest  
PROMESAGWARANTUJE ONA, że w okresie 12 miesięcy od daty zawarcia umowy, jednak nie później niż do czasu złożenia pozwu, możesz zrobić dopłatę do opłaty wstępnej i przejść na wyższy wariant umowy!


Ale to nie wszystko! Ja i Rafał mamy dla Ciebie rewelacyjny prezent:

Jeżeli skorzystasz z tej właśnie oferty i w ciągu 7 dni podpiszemy umowę - jeśli analiza dokumentów wypadnie pomyślnie i będzie to opłacalne dla Ciebie - to w zależności od wariantu umowy, który wybierzesz, zapłacisz jeszcze mniej.

Po 15 dniach od uiszczenia przez Ciebie opłaty wstępnej (jak uiścisz wpłatę prześlesz nam kopię potwierdzenia zapłaty i Twój numer konta) otrzymasz od nas prezent - przelew na konto. Dla umowy:


„Czy naprawdę za 7390 zł na start ktoś zajmie się moją sprawą jak własną?”


Nie mamy żadnych wątpliwości, co do najwyższej jakości profesjonalizmu, jaki gwarantuje ta usługa. Oto kilku powodów:

•  skoro przeciętnie na rynku trzeba zapłacić na start ok. 20 tys. – a Votum RL SA zasadniczą część wynagrodzenia pobiera dopiero po wygranej – to czy zależy nam na jak najszybszym zwycięstwie ???;

•  skoro VOTUM RL SA umawia się, że zasadniczą część wynagrodzenia pobierze dopiero po wygranej – to czy wierzymy w zwycięstwo???

•  Skoro złożyliśmy już ponad 2000 pozwów i wygrywamy sprawy – to czy jesteśmy skuteczni i umiemy to robić???

•  Skoro Votum RL SA podpisuje jasną przejrzystą umowę, która wskazuje na zapłatę jaką pobierze samo Votum RL SA, ale także wskaże Ci jasno w umowie wszystkie koszty sądowe jakie poniesiesz po drodze – to czy nie jest to uczciwy i transparentny partner????

•  Skoro jeszcze przed podpisaniem umowy, Votum RL SA, jest Ci w stanie określić w przybliżeniu, ale jednak dosyć dokładnie, ile pieniędzy możesz w gotówce odzyskać od banku i ile zaoszczędzisz, bo mniej wpłacisz bankowi na przyszłość – to czy nie jest Ci łatwiej podjąć decyzję?

•  Skoro dla każdego banku VOTUM RL SA posiada oddzielny departament i sztab ludzi specjalizujący się umowach zawieranych przez ten konkretny bank – to czy jesteśmy specjalistami ???

•  Skoro nad Twoją sprawą będzie czuwał sztab ludzi – to czy w przypadku, gdy jedna osoba zachoruje albo pójdzie na urlop, Twoja sprawa zostanie zawieszona i też będzie na urlopie???

•  Skoro będziesz miał do dyspozycji panel klienta, gdzie na bieżąco będzie uzupełniany status Twojej sprawy – czy będziesz zagubiony i zmartwiony brakiem wiedzy na jakim etapie jest Twoja sprawa???

•  Skoro masz w ręku promesę, że możesz zrobić dopłatę do opłaty wstępnej i w ogólnym rozrachunku zapłacić mniej – to czy to Ty decydujesz, ile finalnie wydasz na prowadzenie sprawy????

I najważniejsze!

Gwarantujemy, żebyś miał pewność, że jeśli na etapie analizy pełnej dokumentacji, ryzyko procesowe zostanie ocenione jako wysokie – to zgodnie z umową zawartą z VOTUM RL SA - dostaniesz zwrot opłaty wstępnej i umowa zostanie rozwiązana.


„Ile warta jest dla Ciebie spokojna finansowa przyszłość?”


Zobacz: Zakładając, zgodnie z raportem NIK-u, że Twoja sprawa frankowa rozstrzygnie się w ciągu najbliższych 30 miesięcy – wybierając umowę PREMIUM - to opłata wstępna dla Votum RL SA wynosi 7390 zł, co daje ok. 8,20 zł dzienne. Czy przypadkiem kawa na stacji benzynowej nie kosztuje więcej? OSIEM ZŁOTYCH I DWADZIEŚCIA GROSZY! 

Zgodzisz się ze nami, że to niewielka cena za to, żeby móc w pełni skupić się na życiu rodzinnym, zamiast obawiać się każdego sprawdzenia stanu zadłużenia na koncie. Oczywiście po wygranej sprawie, zapłacisz Votum RL SA 6% od kwoty udzielonego kredytu, ale będziesz trzymać w ręku unieważnioną umowę - zapłacisz po wygranej. Do tego czasu Votum RL SA będzie pracować za 8,20 zł – dziennie. 

Nie mówiąc już o tym, że poczujesz bezcenny święty spokój i ogromną satysfakcję, że zawalczyłeś o swoje i o finansową przyszłość Twojej Rodziny. 

Czy 8,20zł za taką opcję, to naprawdę inwestycja, która Cię przerasta?

Nie sądzę :-)
Zobacz co na temat współpracy z Votum RL SA i z nami mówią ludzie, którzy już się zdecydowali:




Współpraca z GK Votum od początku (za sprawą p. Rafała Długosza - specjalisty pierwszego kontaktu:) przebiega wg. najwyższych standardów obsługi klienta. Uzyskiwane informacje są w pełni przejrzyste i zrozumiałe, bez żadnych ukrytych zapisów, gwiazdek itp.

BEATA I JAREK // kredyt frankowy, województwo podkarpackie


Wszystko przebiega profesjonalnie, jesteśmy informowani o toku sprawy - to bardzo dobrze o Was świadczy...

Cieszymy się ze świetnego kontaktu z Państwem, a zwłaszcza z Panem. Jest Pan osobą rzetelną, profesjonalną i można na Pana liczyć. W razie niejasności wspiera Pan nas swoją pomocą - to ważne bo przecież nie każdy z nas jest prawnikiem.

DANUTA I KONRAD // województwo dolnośląskie




TAK! Otrzymujesz pełną gwarancję bezpieczeństwa!


Jesteś bezpieczny, jeżeli specjaliści uznają, że ryzyko procesowe jest zbyt duże, a mówiąc wprost, istnieje duża obawa, że nie wygramy w sądzie, to poradzimy Ci, żeby jeszcze poczekać (być może coś się zmieni) i OTRZYMASZ ZWROT OPŁATY WSTĘPNEJ.

Chcemy by Twoje bezpieczeństwo było możliwie jak największe! Dlatego reprezentujemy Votum RL SA i przedstawiamy Ci ich ofertę.
Wykorzystaj ten moment!

Powiedzieliśmy Ci wszystko, co musisz wiedzieć na temat oferowanej usługi unieważnienia Twojej umowy. Teraz czas na Twoją decyzję.

Jesteśmy pewni, że to nie jest przypadek, iż się tutaj znalazłeś. Chcesz mieć poczucie sprawczości i odpowiedzialności.

Możesz kontynuować spłacanie stale rosnącego zadłużenia i nadal ze strachem sprawdzać kurs CHF.

Lub…

Możesz dołączyć do grona frankowiczów, którzy nie ulegli nagonce „medialnej jakoby „sami są sobie winni” i „dobrze im tak” i od dzisiaj rozpocząć drogę po sprawiedliwy wyrok w sprawie umowy frankowej, którą zawarłeś.

Nie chcemy Cię do niczego zmuszać, zastanów się przez chwilę i podejmij rozsądną decyzję. Tylko że, Ty już ją podjąłeś, prawda?


Teraz jest czas, aby podjąć rozsądną decyzję.

Tak, jestem gotowy! 

•  Wiem, że Votum RL SA to największy i jeden z najbardziej profesjonalnych podmiotów na rynku, z którym można unieważnić lub odfrankowić umowę.

•  Wiem, że orzecznictwo frankowe jest w zasadzie ukształtowane i frankowicze każdego dnia wygrywają w sądach.

•  Wiem, że to najwyższej klasy usługa i że Votum RL SA będzie walczyć o moje interesy jak o własne.

•  Wiem, że dostaję gwarancję, że jeżeli ocena dokumentów i stanu faktycznego będzie wskazywała na wysokie ryzyko procesowe, to opłata wstępna zostanie mi zwrócona.

•  Rozumiem, że każdy miesiąc, kiedy zwlekam z działaniem – to kolejne przedawniające się raty – a więc strata moich pieniędzy.

•  Rozumiem, że sam zdecyduję, ile w ostateczności chcę zapłacić – bo na jasnych warunkach określonych w PROMESIE, mogę zmienić wariant podpisanej umowy.

•  Wiem, że dostanę także prezent i obiecuję, że zrobię z niego dobry użytek.
Jeszcze czytasz? Z pewnością zgadzasz się, że jest kuriozalne, aby robić to samo i oczekiwać innych rezultatów – dlatego TERAZ podejmij najlepszą dla siebie decyzję i zacznij działać!