Unieważnienie czy odfrankowienie?

 

Te umowy, które były zawierane pomiędzy bankiem a klientem, dzielą się na dwa podstawowe typy. W związku z tym są różne skutki prawne rozprawy sądowej. Niektóre z umów są unieważniane, a inne odfrankawiane. Ja specjalizuję się w takich umowach, w których po rozprawie sądowej dochodzi do odfrankowienia, a mój mąż w takich, które zostają zwykle unieważnione. Mówimy „zwykle”, dlatego że, pamiętajmy, ostateczna decyzja zawsze należy do sądu i zdarzają się bardzo różne sytuacje.

Odfrankowienie umowy

Odfrankowienie polega na tym, że Twoja umowa ma konstrukcję typowo umowy złotówkowej. Tak naprawdę wszystkie wartości w tej umowie wyrażone są w złotówkach, np. kwota udzielonego kredytu, hipoteka. Kiedy czytasz swoją umowę, to tak, jakbyś czytał umowę złotówkową, a franki pojawiają się tylko w momencie, kiedy bank wspomina o indeksacji i mówi o tym, jak będzie kształtować się kurs franka w oparciu o tabele kursu w banku. Decyzją sądu taka umowa podlega odfrankowieniu, czyli zostają wycięte zapisy związane z frankami. Co to dla Ciebie oznacza? Oznacza to, że zostajesz z umową złotówkową, bardzo tanią, gdyż oprocentowaną na oprocentowaniu LIBOR, które, jak wiemy, jest dużo niższe niż WIBOR, stosowany w umowach niewalutowych. I tak na dobrą sprawę dostajesz zwrot nadpłat związanych z tym, że wcześniej Twoja umowa i Twoje raty były indeksowane do franka, te nadpłaty wynikają ze wzrostu kursu franka, a dalej kontynuujesz umowę po wyroku tak, jakby tych franków już w tej umowie nigdy nie było i nigdy być nie miało. W związku z powyższym zostajesz ze świetną umową, tanią, tak naprawdę chyba najtańszym produktem rynkowym, jak również z dosyć zasobną kwotą, którą bank zwraca w związku z nadpłatami.

Unieważnienie umowy

A co dzieje się, kiedy umowy należy unieważnić? Z niektórymi umowami sytuacja jest trochę inna, czyli zapisy, które pojawiają się w umowach niektórych banków mają to do siebie, że tutaj nie wystarczy tylko usunięcie kilku fragmentów takiej umowy i dalszy jej ciąg może sobie dalej obowiązywać, tutaj mamy trochę inną sytuację. Kiedy spojrzymy na poszczególne zapisy takich umów, dowiemy się, że tak naprawdę usunięcie jednego, dwóch czy trzech artykułów powoduje, że ciąg dalszy tej umowy, jej dalsze obowiązywanie jest niestety niemożliwe. W takiej sytuacji sąd podejmuje decyzję o jej całkowitym unieważnieniu. Oznacza to, że w takiej sytuacji należy doprowadzić do tego, żeby strony wzajemnie oddały sobie te pieniądze, które sobie nawzajem wypłaciły, tak, żeby nie było już sytuacji związanych z tymi wszystkimi kolejnymi ratami, które klient ma zapłacić, dlatego że nie ma podstaw, bo umowa już jest nieobowiązująca. To oznacza, że te pieniądze, które frankowicz przez wszystkie lata spłacania kredytu oddał bankowi, zostaną zaliczone na poczet tych rozliczeń z bankiem, już bez podziału na raty kapitałowe i odsetkowe.

Więcej informacji jednak tak naprawdę będziemy mogli udzielić podczas krótkiej rozmowy telefonicznej, jak chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej.

Tak naprawdę pamiętaj, że każda umowa jest nieco inna. I to, jakie skutki prawne może mieć pójście do sądu z tą umową, okaże się dopiero po bardzo szczegółowej analizie. Jeżeli trafisz do nas ze swoją umową, to bardzo dokładnie opowiemy Ci o tym, która droga tak naprawdę jest bardziej prawdopodobna w Twoim przypadku. Dlatego zachęcamy do kontaktu.

Zapraszamy!